Osteoporoza dotyka w Polsce 2,1 mln osób, w większości są to kobiety. Na całym świecie choruje na nią ponad 22 proc. kobiet i 6 proc. mężczyzn powyżej 50. roku życia. Stopień niedoszacowania liczby chorych wyniósł 74 proc. Odpowiada to liczbie prawie 1,6 mln niezdiagnozowanych osób, z czego pół miliona to chorzy powyżej 80. roku życia.

Zwiększone ryzyko zachorowania dotyczy kobiet, osób w zaawansowanym wieku i o wątłej budowie ciała, czy przedstawicieli rasy kaukaskiej. Osteoporoza związana jest też z predyspozycjami rodzinnymi, czy przebytymi złamaniami w wieku dorosłym. Są to czynniki niemodyfikowalne, czyli takie, na które nie mamy wpływu – wynika z raportu opublikowanego przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Prawdopodobieństwo wystąpienia tej choroby zmniejszają: odpowiedni poziomu wapnia i witaminy D w diecie, ograniczenie spożycia alkoholu, kawy i palenia, czy aktywny tryb życia. Są to czynniki modyfikowalne.

Kobiety powyżej 50. roku życia czterokrotnie częściej niż mężczyźni chorują na osteoporozę.

Spadek gęstości mineralnej kości postępujący wraz z wiekiem zachodzi szybciej w przypadku kobiet, które szybciej i w młodszym wieku tracą gęstość mineralną kości niż mężczyźni – stwierdza raport.

Osteoporoza dotyka kobiet w okresie menopauzy, która wiąże się ze spadkiem estrogenu, co z kolei prowadzi m.in. do obniżenia wchłanialności wapnia i gęstości mineralnej kości.

Z zestawienia NFZ wynika, że wartość refundacji świadczeń z powodu osteoporozy w 2018 r. wyniosła 42 mln zł dla 222 tys. pacjentów, a refundacja leków sięgnęła 47 mln zł i dotyczyła 222 tys. pacjentów.

Średnia wartość refundacji w przeliczeniu na pacjenta to 306 zł, zaś średnia wartość dopłat na pacjenta 53 zł.

Blisko 27 proc. pacjentów, którzy stosowali w 2017 r. leki oparte na alendronianie przyjmowało je regularnie, podobnie jak tych leczących się denosumabem.

W 2018 r. u pacjentów dotkniętych osteoporozą doszło do 120 tys. złamań, które najczęściej przypisywane są tej chorobie. Wartość refundacji z tego powodu wyniosła 476 mln zł, z czego większość (71 proc.) dotyczyła urazu bliższego końca kości udowej.

W 2017 roku śmiertelność roczna w wyniku tego konkretnego złamania wyniosła blisko 30 proc.

Koszty leczenia zabiegowego po złamaniach osteoporotycznych kilkukrotnie przewyższają znacznie tańsze leczenie farmakologiczne, dlatego tak ważna jest profilaktyka i wczesna eliminacja lub ograniczenie czynników ryzyka – podkreślają autorzy raportu .

Red. (źródło: PAP)

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

CAPTCHA