Niewydolność serca jest chorobą śmiertelną. To stan, w którym nieprawidłowa struktura lub funkcjonowanie mięśnia sercowego upośledza zdolność do zapewnienia wystarczającego przepływu krwi zgodnie z zapotrzebowaniem organizmu. W dużej mierze można temu zapobiegać, a także skutecznie leczyć.

Według Światowej Organizacji Zdrowia, nawet niewielkie ograniczenie czynników ryzyka mogłoby zmniejszyć o ponad połowę zapadalność na choroby układu krążenia, w tym również na niewydolność serca. Chodzi o równoczesne obniżenie ciśnienia tętniczego, stężenia cholesterolu we krwi, stopnia otyłości oraz zaprzestanie palenia tytoniu

Do najczęstszych przyczyn niewydolności serca w Europie należą:

  • choroba wieńcowa, w tym także wynikający z niej zawał serca,
  • nadciśnienie tętnicze.

Rzadziej przyczynami są:

  • wady wrodzone serca,
  • migotanie przedsionków,
  • kardiomiopatie,
  • choroby zastawek.

Na liście czynników ryzyka rozwoju niewydolności serca jest wiele innych chorób, jak:

  • cukrzyca,
  • przewlekłe choroby płuc,
  • marskość wątroby.

W ramach profilaktyki należy przede wszystkim unikać głównych czynników ryzyka lub przynajmniej mocno je ograniczyć. Jeśli u kogoś rozwinie się już któraś z wymienionych chorób, trzeba jak najwcześniej zacząć ją leczyć.

Diagnoza i leczenie

Symptomy choroby są często bagatelizowane przez chorych. Tymczasem kardiolodzy podkreślają, że wczesne wykrycie choroby znacznie zwiększa możliwości skutecznej terapii. O rozwoju niewydolności serca mogą świadczyć:

  • duszność przy podejmowaniu wysiłku,
  • napadowa duszność nocna,
  • męczliwość,
  • wydłużony czas odpoczynku po wysiłku,
  • obrzęki wokół kostek.

Prawidłowa diagnoza i leczenie mają na celu złagodzenie objawów oraz wydłużenie życia pacjenta.

Nieleczona niewydolność serca będzie postępować i doprowadzi do śmierci połowę z pacjentów w ciągu 4 lat – ostrzega dr Jerzy Maciejewski, specjalista chorób wewnętrznych z Oddziału Kardiologii Wielospecjalistycznego Szpitala Miejskiego w Bydgoszczy.

Do profilaktyki, diagnostyki i leczenia powinien zmotywować osoby z grupy ryzyka fakt, że choroba ta zwiększa prawdopodobieństwo ciężkiego, w tym także śmiertelnego przebiegu zakażenia nowym koronawirusem SARS-CoV-2. Potwierdzają to specjaliści leczący pacjentów z COVID-19 na całym świecie, a także wyniki najnowszych badań naukowych.

Optymistyczne jest to, że na wiele czynników ryzyka rozwoju niewydolności serca mamy wpływ.

– Wiadomo, że zły styl życia, w tym palenie papierosów, może zwiększyć ryzyko wystąpienia niewydolności serca nawet o 50 proc. – podkreśla dr Marta Kałużna-Oleksy z I Kliniki Kardiologii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

W praktyce profilaktyka niewydolności serca obejmuje m.in.:

  • stosowanie zdrowej diety,
  • regularną aktywność fizyczną (dostosowaną do indywidualnych możliwości i stanu zdrowia),
  • prawidłową kontrolę ciśnienia tętniczego,
  • skuteczną kontrolę i leczenie cukrzycy.
– Należy pamiętać, że niewydolność serca cechuje się dużą śmiertelnością, większą od niektórych nowotworów. Rokowania są bardzo niepomyślne, w zależności od przyczyny, objawów i wielu innych czynników. Niektóre przyczyny niewydolności serca można wyeliminować, więc istnieje potencjalna możliwość poprawy rokowania – ocenia dr Jerzy Maciejewski.

Przypomina, że choroba ta jest złożonym zespołem, w którym dochodzi do zaburzenia zdolności serca do zaopatrzenia narządów w krew na poziomie odpowiednim do ich zapotrzebowania.

Red. (źródło: zdrowie.pap.pl)

 

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

CAPTCHA