Największy spadek, oprócz działalności związanej z usługami gastronomicznymi i zakwaterowaniem, odnotowały prywatne gabinety medyczne (o 43%). Mikroprzedsiębiorcy w Polsce w pierwszych 20 dniach kwietnia wystawiali o 1/3 mniej faktur niż miesiąc wcześniej (1-20.03). Rok temu w kwietniu, w porównywalne dni, faktur było o 20% więcej.

Wyniki, jakie uzyskały prywatne gabinety medyczne, są realne, oparte na liczbach wskaźników skali osłabienia gospodarki. Dane pochodzą z serwisu Faktura.pl, który ma ponad 50 tys. użytkowników codziennie wystawiających za jego pośrednictwem faktury swoim kontrahentom. Portal funkcjonuje na rynku od 19 lat. Korzystają z niego głównie mikro i małe przedsiębiorstwa. Dane sumaryczne podzielono przez liczbę dni.

Prywatne gabinety medyczne i rehabilitacyjne wstrzymują działalność. Obostrzenia związane z COVID–19 zatrzymały ludzi w domach, więc całe sektory gospodarki stanęły. Przede wszystkim dotyczy to hoteli i restauracji (branża HoReCa). Ale także prywatnych gabinetów medycznych – od rehabilitantów po lekarzy specjalistów. Brak wpływów doskwiera też instytucjom związanym z kulturą, cierpi również transport czy gospodarka magazynowa. Zastój widać w liczbie wystawianych faktur.

Faktura.pl to serwis, który w zautomatyzowany sposób odciąża mikroprzedsiębiorstwa w czynnościach administracyjnych i fakturowych. To pozwala nam zweryfikować, jak wiele dokumentów wystawiają jego użytkownicy. Porównaliśmy ich liczbę z pierwszych 20 dni kwietnia, z podobnym okresem w marcu (1-20.03) czyli w przybliżeniu do czasu, kiedy gospodarka działała jeszcze na pełnych obrotach, a faktury za zrealizowane wcześniej prace i dostawy były normalnie wystawiane. Otrzymane dane są jednoznaczne – duży spadek liczby faktur. W kwietniu średnio dziennie było ich o 29% mniej niż w marcu. W tym roku od pierwszego do dwudziestego kwietnia wystawiono jedynie 80,7% faktur, w porównaniu do zarejestrowanych na portalu w tym samym czasie w zeszłym roku. To ogromny regres, tym bardziej, że w lutym i marcu tego roku wystawiano więcej faktur niż w 2019 r. Widać więc, że gospodarka jest chora i zwalnia – mówi Grzegorz Grodek, prezes zarządu Faktura.pl.

Kryzys nie oszczędza lekarzy

Największy spadek widać wśród działalności związanych z zakwaterowaniem i usługami gastronomicznymi. Przedsiębiorcy prowadzący te działalności wystawili o ponad połowę mniej faktur (dokładnie o 54%). Duże spadki wykazują też prywatne gabinety medyczne (o 43%). Obostrzenia mocno dotknęły też transport i gospodarkę magazynową (ze względu na zamknięte granice i ograniczenia ruchu wewnątrz kraju) – spadek liczby faktur o 38%. Tuż za niechlubnym podium jest kultura i rozrywka (mniej o 37%).

– Trzeba uzmysłowić sobie, że niewystawiona faktura to brak wpływu i środków na koncie. To prosta droga do utraty płynności, zwolnień, a nawet upadku firmy. Codziennie rozmawiamy z wieloma przedsiębiorcami przychodzącymi do nas po finansowanie i widzimy ich rosnący niepokój. Niektórzy nie mają za co wystawić faktury. Za usługi, które jeszcze są w stanie podczas epidemii wykonywać oczekują szybszej zapłaty. Jeśli ich kontrahenci na to się nie godzą, starają się skracać czas oczekiwania na pieniądze poprzez finansowanie zewnętrzne, np. w postaci faktoringu. Nie stać ich po prostu na wielotygodniowe oczekiwanie na pieniądze z faktur, które im pozostały – ocenia Robert Barański z eFaktor.

Spadkowe prognozy

Dane z Faktura.pl to miernik stanu mikroprzedsiębiorstw w czasie kryzysu. Duża liczba użytkowników portalu pozwala wyciągać wnioski o trendach w gospodarce. Problemy małego biznesu potwierdzają też dane BIG InfoMonitora. Według badania przeprowadzonego przez firmę Research&Grow, aż 87% badanych przedsiębiorstw przewiduje spadek obrotów w związku z epidemią.

– Najbliższe miesiące to czas testu zaufania przedsiębiorców do instytucji finansowych. My, w przeciwieństwie do banków, staramy się nie ograniczać finansowania, choć konieczne jest dokładniejsze weryfikowanie wnioskujących o faktoring. Pamiętajmy, że wkrótce następować będzie odmrażanie gospodarki. W związku z brakiem przychodu wielu firm tu i teraz, mogą mieć one problem z rozpoczęciem realizacji nowych zamówień z powodu wcześniejszego spadku przychodów. Jednym z rozwiązań może być faktura z dłuższym terminem płatności i jej natychmiastowe sfinansowanie w firmie faktoringowej – komentuje Robert Barański.

Z danych Krajowego Rejestru Długów wynika, że na początku kwietnia niezapłacone zobowiązania wobec kontrahentów miało 20.839 przedsiębiorstw, o 602 więcej niż pół roku temu. Zwiększyło się również średnie zadłużenie. Teraz wynosi 43 tys. zł, wobec 39.304 zł w październiku ub.r.

Red.

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

CAPTCHA